bruno idziemy na piwo

Odnośniki

Jestem, jaki jestem... I tak się nie zmienię!!!

Temat: Ulubiona płyta Marka Grechuty
...całej sympatii do tej płyty największą milością darzę jednak "Korowód".Kupiłem ją w roku 1981.Pewnie wszyscy forumowicze,jesli nie z autopsji,to chociaż z lekcji historii wiedzą co to był za rok.Solidarnośc,chaos,puste półki,poczucie niepewności.I w takiej dziwnej atmosferze podrózowałem wtedy z moim kolegą po Mazurach,wcielając w życie słowa Edwarda Stachury/bardzo modnego wówczas pisarza/"ruszaj się Bruno,idziemy na piwo niechybnie brakuje tam nas,od stania w miejscu niejeden juz zginął,niejden zginął już świat".Byliśmy wtedy zagorzałymi rockfanami i jak przystało na nich byliśmy zbuntowani i niepokorni.Sączac piwo rozmawialismy o literaturze,muzyce,zyciu.Jednym z etapów naszej wakacyjnej podrózy był Gdańsk i tam wlasnie ,na Jarmarku Dominikańskim kupiłem plytę "Korowód".Nigdy wcześniej tej plyty...
Źródło: trylogiaovhorg.fora.pl/a/a,3.html





Powered by MyScript